Blog

gru 20, 2025 18:41pm
Czego chrześcijanie NIE powinni robić w Sylwestra?
76 Views
żółte sylwestrowe fajerwerski na niebie

Nie każdy uważa ten dzień/noc za szczególnie ważną, a jednak prawda jest taka: prawie cała ziemia świętuje. I chrześcijanie nie są tu wyjątkiem. Ale pojawia się pytanie: „Czego chrześcijanin nie powinien robić w Sylwestra?”

Nie jestem za zakazywaniem wszystkiego i zamykaniem chrześcijan w pokoju z Biblią, żeby „przeczekali” 31 grudnia. Bóg stworzył radość i zabawę – i jak najbardziej możemy z niej korzystać. Ale oczywiście, istnieją pewne granice.

Może jesteś zagubiony, bo dopiero niedawno oddałeś swoje życie Jezusowi, a wcześniej imprezowałeś na grubo. A może po prostu masz w sobie niepokój, gdy wszyscy świętują bezrefleksyjnie, a Ty nie chcesz ślepo iść za tłumem. Zawsze warto sprawdzać i weryfikować nawet to, co „od zawsze jest w kulturze”.

Dlatego przejdźmy do listy rzeczy, które – moim zdaniem – są „nie, nie” dla chrześcijan w Sylwestra”.

Co właściwie świętujesz?

Ponieważ Sylwester jest tak blisko Bożego Narodzenia, tworzy się ciąg świąt. Wciąż rozmyślamy o narodzeniu Zbawiciela, a tu nagle bum – wielka impreza końca i początku jednocześnie.

I to jest w porządku – cieszyć się z kolejnego roku i oczekiwać następnego z ekscytacją. Ale często widzę jedną rzecz: ludzie wcale nie zastanawiają się nad tym dniem głębiej. Nie analizują, czego nauczył ich mijający rok, za co są wdzięczni, co chcą zmienić w kolejnym.

Zamiast tego – pusta, głośna zabawa, po której przychodzi fala motywacji, postanowień i… miliony zarobione przez siłownie w styczniu. A potem znów – upadek.

Może to kontrowersyjne, ale dziwnie mi się robi, kiedy widzę, że robią tak nawet chrześcijanie. Więc przejdźmy do pierwszego punktu z listy:

Czego chrześcijanie nie powinni robić w Sylwestra?

1. Ustalać pustych postanowień bez konsultacji z Bogiem

Nie zrozum mnie źle – postanowienia są dobre. Ale jeśli w nagłej fali motywacji zapisujesz ich 20, a po trzech dniach o nich zapominasz… cóż.

Najpopularniejsze? „Schudnę!”. OK – ale dlaczego chcesz to zrobić? Bo naprawdę musisz? Czy dlatego, że podążasz za kulturą ciała?

Nie ma nic złego w dbaniu o siebie, ale zanim wydasz fortunę na dietetyków i trenerów personalnych – zapytaj siebie, po co to robię? Cele oparte na świecie często prowadzą do frustracji, porównywania się i szukania wartości w sobie poza Bogiem.

Nie mówię, że „chrześcijanie nie powinni robić postanowień noworocznych”. Raczej: rób je z Bogiem i zgodnie z wiarą. I wybieraj takie, które faktycznie możesz zrealizować.

Jeśli chcesz coś osiągnąć w Nowym Roku – super. Ale idź w to razem z Nim, inaczej źle się skończy.

kobieta trzymająca szklankę z trunkiem alkoholowym i owocami

2. Upijać się

Niby oczywiste, a jednak… nie dla wszystkich. Znam chrześcijan, którzy przez cały rok podchodzą do alkoholu z rozwagą, ale w Sylwestra nagle: „Cały rok byłem grzeczny, mogę sobie odpuścić”. Naprawdę?

Łaska Boża jest, ale to nie znaczy, że mamy ją nadużywać. Kieliszek szampana – w porządku. Planowanie upicia się – nie.

Sylwester to noc, którą ludzie zapamiętują. A jeśli zrobisz coś głupiego pod wpływem alkoholu… mogą to pamiętać długo. I wypominać. A tego chcesz?

Argument: „Ale ja piję, żeby nie odstawać od niewierzących znajomych” też odpada. Wyobrażasz sobie Jezusa mówiącego: „No dobra, uczę o trzeźwości, ale widzę, że potrzebujecie kompana do wódki, więc wchodzę w to na jedną noc”?

… właśnie.

3. Ubierać się prowokacyjnie

To dotyczy całego roku, ale w Sylwestra – szczególnie. Brokat, cekiny, krótkie sukienki, obcasy – to standard. I można wyglądać elegancko, kobieco i pięknie, bez odsłaniania wszystkiego.

Wszystkie kobiety chcą się czasem poczuć atrakcyjnie – to normalne. Ale są miejsca, w których to ma sens. Na przykład… sypialnia z mężem. 😉

Nadmierne odsłanianie ciała przyciągnie tylko nieodpowiednią uwagę. Możesz wyglądać naprawdę stylowo i z klasą – i nadal wpasować się w sylwestrowy dress code.

Jeśli lubisz elegancję w klimacie dawnych bali – możesz też dodać do stylizacji coś wyjątkowego, np. rękawiczki balowe w stylu vintage, które dodają królewskiego charakteru bez odsłaniania ciała.

Podsumowanie

To była moja lista 3 rzeczy, których jako naśladowcy Chrystusa powinniśmy unikać. Może masz inne przykłady? Jeśli tak – napisz w komentarzu.

Nie zgadzasz się z czymś? Też napisz – lubię dobre dyskusje. Jeśli Ty też lubisz ciekawe tematy z zakresu chrześcijaństwa, koniecznie zobacz artykuł o tym, czym jest skromność.

Dużo miłości, błogosławieństw i… Szczęśliwego Nowego Roku!

Komentarze

POST A COMMENT

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Archiwa
Tagi